PRZYPOWIEŚĆ WARTA PRZECZYTANIA

GDY ZASTANAWIASZ SIĘ, DLACZEGO SPOTKAŁO CIĘ COŚ ZŁEGO….
Każdy z nas spotyka na swojej drodze różne przeciwności losu, mam na myśli sytuacje, które spadają na nas jak grom z jasnego nieba wywracając nasze życie do góry nogami. Jak podejść do tego typu sytuacji z większym dystansem?

woman-690118_1280

Przyjrzyj się  swojemu życiu na spokojnie. Czy w przeszłości przytrafiło Ci się coś, co odebrałeś jako coś bardzo złego, myślałeś, że zawalił Ci się świat, a w dłuższej perspektywie czasu okazało się to błogosławieństwem? Czy taka sytuacja zaistniała w Twoim życiu chociaż raz? Przecież tak naprawdę dzisiaj nie możesz wiedzieć, czy to co Cię spotkało nie służy temu, aby w przyszłości Twoje życie zmieniło się na lepsze.
Jest jedna przepiękna przypowieść, która przekazuje tę prawdę:

„Może tak, a może nie, któż to wie…”

Któregoś roku pogoda była wyjątkowo dobra i zboże, które uprawiał, wyrosło zdrowe i silne, więc wszyscy sąsiedzi mówili mu, że ma szczęście, bo zbierze dobre plony. Wieśniak odpowiedział: „ Może tak, może nie, któż to wie”.
Na dzień przed rozpoczęciem żniw z równiny nadbiegło stado dzikich koni i stratowało pole rolnika. Sąsiedzi zebrali się i powiedzieli, że to wielki pech stracić tak wielkie plony. Wieśniak odparł: „ Może tak, może nie, któż to wie”.
Następnego dnia syn rolnika wyszedł z wielką liną i schwytał dzikiego ogiera oraz trzy klacze, a sąsiedzi zebrali się, by podziwiać konie i powiedzieli wieśniakowi, że ma wielkie szczęście. Ten odpowiedział „ Może tak, może nie, któż to wie”.
Rano syn rolnika zaczął ujeżdżać konie i kiedy tylko dosiadł ogiera, ten go zrzucił, chłopak upadł na ziemię i złamał nogę. Sąsiedzi wnieśli go do domu i użalali się nad wieśniakiem, mówiąc, że ma okropnego pecha, bo jego jedyny syn tak się zranił. Rolnik odparł: „ Może tak, może nie, któż to wie”.
Następnego dnia do wsi nadciągnęła armia cesarza w drodze na wielką bitwę i wszyscy zdolni do służby młodzi ludzie zostali schwytani i wcieleni do wojska. Ale nie syn wieśniaka, który miał złamaną nogę. Wszyscy sąsiedzi powiedzieli mu, że ma wielkie szczęście, gdyż jego syn uratował się przed wojskiem, a wieśniak odparł: „ Może tak, może nie, któż to wie”.
Nie pytaj zatem – DLACZEGO mnie spotkało?
Zapytaj – PO CO mnie to spotkało?
Może powód jest najpiękniejszą rzeczą, która ma się wydarzyć w Twojej przyszłości?
Być może był inny powód zdarzenia, który ma swój sens i pewnego dnia los pozwoli Ci go zrozumieć?

Ten wpis został opublikowany w kategorii POZOSTAŁE i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „PRZYPOWIEŚĆ WARTA PRZECZYTANIA

  1. Sławek pisze:

    100% racji. Steve Jobs coś wie o tym: https://www.youtube.com/watch?v=SNlJVj6xaCQ

    Druga sprawa: Jak coś stracisz lub poczujesz, że jesteś na samym dnie, to nie traktuj tego w kategoriach „czego nie mam”, ale „mam miejsce na coś nowego i to ode mnie zależy co się w tym wolnym miejscu znajdzie” np. strata pracy, partnera, strata czasu.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s