PRZEKLEŃSTWO BYCIA MIŁYM CZ . 1

Ludzie uwielbiają miłych ludzi. To oczywiste. Więc jeśli jesteś miły, uwielbiają także i Ciebie. Cóż się dziwić? Zawsze uśmiechnięty, gotowy nieść im pomoc, gdy tylko wyczujesz, że ktoś w najbliższym otoczeniu jej potrzebuje pędzisz na złamanie karku. Nie zważając na zmęczenie, nie zważając na niedogodności (no chyba, że zmęczenie i niedogodności innych – przecież to ich stawiasz na piedestale…).

Zawsze, ale to zawsze dbasz o potrzeby innych. Cieszy Cię ich radość oraz harmonia, która panuje wokół Ciebie. Cóż z tego, że harmonia ta istnieje dzięki TWOJEMU poświęceniu. To dla Ciebie nie jest najważniejsze. Grunt, żeby WSZYSCY byli zadowoleni i szczęśliwi.

Ale przychodzi moment, kiedy zdajesz sobie sprawę, że to nie w porządku. Coś jest nie tak. Być może zaczynasz czuć się zmęczony, nieco wykorzystywany. Skoro czytasz ten artykuł, pewnie przeszło Ci to przez myśl. Podobnie zresztą jak mnie, dlatego też postanowiłam popracować nad tym moim małym błędem w „oprogramowaniu”. Chcę to zmienić do czego zachęcam i Ciebie.

women-1023150_1920

OD CZEGO ZACZĘŁAM JA?

Od zakupienia Książki: „Bycie miłym to przekleństwo” autorstwa Marson Jacqu.

Postanowiłam wraz z czytaniem powyżej lektury dzielić się z Wami spostrzeżeniami na jej temat. Jeśli macie ochotę, zapraszam Was do towarzyszenia mi w tej zmianie, którą ustaliłam sobie za cel.

ZACZNIJMY OD PODSTAW

Trzeba się zastanowić skąd się u nas wzięła ta „przywara”. No właśnie, a skąd? Ja ilekroć sięgam pamięcią do lat dziecięcych przypominam sobie wrogie nakazy rodziców brzmiących mniej więcej tak:

-bądź grzeczna,

-bądź miła,

-nie sprawiaj nikomu przykrości,

-nie bądź wulgarna.

Brzmi znajomo?

I wtedy zaczyna się. Starasz się dostrzegać w innych TYLKO dobro, głuchniesz na wszelkie sygnały ostrzegawcze. Kiedy dostrzegasz, że osoba obok trzyma w niepokojący sposób nóż, tłumaczysz sobie, że to do obierania jabłek. Absurd narasta. Stajesz się naiwny.

PRZESTAŃ TO ROBIĆ!

Myślę, że moim pierwszym wyzwaniem, które postawię przed sobą samą to zaprzestanie brania odpowiedzialności za cudze samopoczucie, a w szczególności osób co do których intencji nie jestem pewna.

MUSISZ O SIEBIE ZADBAĆ, GDYŻ…

„Jeżeli sam o siebie nie zadbasz to nie ma się co łudzić, że ktoś zrobi to za Ciebie”

Cześć druga tego tematu już za tydzień… 🙂 Jeśli czujecie taką potrzebę postawcie sobie na ten tydzień również wyzwanie dotyczące zaprzestania bycia miłym za bardzo.

Ten wpis został opublikowany w kategorii POZOSTAŁE i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „PRZEKLEŃSTWO BYCIA MIŁYM CZ . 1

  1. Dembele pisze:

    W stuprocentach prawda. Sam miałem tak, że pomagałem paru znajomym, gdzie oni mi nie pomagali(bo nie było trzeba). Kiedy miałem problemy zdrowtne, to nie otrzymałem pomocy, a co najciekawsze najmniej oczekiwani ludzie mi chceli pomóc, ba nawet jedna osoba przyszła mnie odwiedzić. Od tej pory wiem, że moje dobro jest najważniejsze, później rodzina i bardzo wąska grupa znajomych do której już bylekogo nie wpuszczę 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s