PRZEKLEŃSTWO BYCIA MIŁYM CZ. 3

Ciekawa jestem, czy również pracujecie nad zmianami w kwestii bycia miłym za bardzo? Jeśli tak, to jak Wam idzie? Czy komukolwiek udało się uzyskać postępy? Nasze życie może stać się lepsze dzięki pracy nad sobą i to jest świetne. Podzielę się z Wami moimi kolejnymi spostrzeżeniami wyniesionymi z procesu „przemiany” 😉 Chciałam tylko zaznaczyć, że zdaję sobie sprawę, że Ameryki w ubiegłym tygodniu nie odkryłam. Są to moje prywatne spostrzeżenia – nic więcej, nic mniej.

the-strategy-1080527_1920

CO POMAGA?

Lustro

Jeśli spotkasz się z zachowaniem względem siebie, którego byś sobie nie życzył (chamstwo, niewybredny komentarz, krzyk, szantaż itp.), i nie pomaga Twoje „miłe” podejście spróbuj odpowiedzieć danej osobie tym samym. Na niektórych ludzi nic innego nie zadziała, jeśli zatem trafisz na kogoś takiego ,wówczas warto spróbować potraktować go jego własną bronią. Mam tutaj oczywiście na myśli osoby, które ewidentnie Ci źle życzą i na których wyczerpałeś inne sposoby „sprostowania” sytuacji.

Dlaczego tak myślę?

Poniżej wyjaśnienie dość nietypowe i zainspirowane recenzją książki „Ciemna strona człowieka”, posłużyłam się nią, gdyż słowa w niej zawarte doskonale wyrażają moją intencję:

„… Idąc dalej, autor rozumuje w ten sposób: skoro zbrodnia leży w naszej naturze, to nie można jej usprawiedliwiać złym wychowaniem czy wpływem mediów. W człowieku immanentnie tkwi zdolność do zadawania zła – tak samo w grzeszniku, jak i w świętym – ale w przeciwieństwie do zwierząt, przedstawicieli naszego gatunku nic nie rozgrzesza, bo posiadamy rozum, który, z wyjątkiem przestępstw w afekcie, pozwala nam ocenić nasze czyny. Tak więc człowiek jest wolny, ale jednocześnie odpowiedzialny za własne zbrodnie.

Jeśli jakiś przestępca nastaje na twoje dobro, a ty masz broń – użyj jej. Jeśli i on ma broń, zastrzel go. Jeśli ktoś wyrządzi ci krzywdę, odpłać mu tym samym. Ghiglieri piętnuje również amerykański system penitencjarny oraz kpi z resocjalizacji, bo – jak twierdzi – tym, co najbardziej powstrzymuje zło w człowieku, jest nie zrozumienie, nie jego ukryte na dnie dobro, lecz pełna świadomość konsekwencji własnych czynów. Jeśli przestępca wie, że próbując kogoś zabić, wcześniej czy później sam zginie, już to zastrzelony przez potencjalną ofiarę czy stracony w obliczu prawa, to na pewno dwa razy się zastanowi, nim zdecyduje się na ten krok…”

źródło:

http://www.biblionetka.pl/reviewsDisplay.aspx?type=Review&id=3155

RÓŻA WYBACZANIA

Kolejna inspiracja pochodzi z książki „Radykalne wybaczanie” Tipping Colin C. Książka ta, choć kontrowersyjna mówi o ciekawym sposobie, który możecie wypróbować. Jest to sposób z różą. Na czym polega i czego dotyczy?

Istnieje teoria, która mówi, że otwierając serce na innych automatycznie stajemy się podatni na zranienie. Psychiczna energia niektórych ludzi może zmieszać się z naszą i ją osłabić. Wiem, że brzmi to dość „specyficznie”, ale im dłużej się nad tym zastanowić, tym więcej takich sytuacji możemy znaleźć w swoim życiu. Wolałabym, abyś dokładną istotę tego mechanizmu przeczytał w przytoczonej książce, gdyż nie chciałabym zostać niewłaściwie tutaj zrozumiana, a temat jest nieco kontrowersyjny. Chcę jednak opowiedzieć o róży…

rose-617615_1920

Róża w wielu pismach ezoterycznych symbolizuje psychiczną ochronę. Z jakiegoś powodu posiada wielką moc, być może dlatego, że jest symbolem miłości. Jeśli wyobrazisz sobie kwiat róży pomiędzy sobą, a drugim człowiekiem, który podejrzewasz, że może negatywnie wpływać na Twoją energię, zablokujesz negatywną energię bez zamykania serca na tegoż człowieka. To niezwykle skuteczny i prosty środek ochronny. Podobno do celu takiej ochrony można użyć również innych symboli, gdyż z naszej strony wystarczy intencja ochrony swego „ja”, ale różę stosowano w tego typu wizualizacjach od stuleci, zatem została ona zaproponowana przez autora książki.

Zatem w sytuacjach, gdy uważasz, że energia spotkanej osoby może w negatywny sposób „zmieszać się” z Twoją, wyobrażaj sobie pomiędzy wami różę. Możesz też spróbować tego sposobu w sytuacjach, kiedy czujesz, że ktoś ma względem Ciebie złe zamiary.

Ciekawa jestem, czy i Wy zgadzacie się z sensem spróbowania powyższych metod?

Ten wpis został opublikowany w kategorii POZOSTAŁE i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s