PRZEMIJAMY

Najpierw nie myślimy o tym wcale. Jeśli już – to w pozytywnym kontekście. Jesteśmy dziećmi i rozpiera nas energia, mamy milion marzeń do spełnienia i nie możemy się doczekać, kiedy w końcu będziemy mogli je zrealizować. Nie możemy się doczekać dorosłości, odpowiedzialności, życia według własnych zasad.

autumn-photoshoot-1759696_1920

Pamiętasz swoje żale z tamtych czasów?

Pamiętasz frustrację, gdy musiałeś wykonywać polecenia dorosłych?

No i w końcu stało się. Ty sam jesteś dorosły. Teoretycznie możesz wszystko, ale czy na pewno? Co Cię powstrzymuje przed spełnieniem marzeń sprzed lat? Ten cholerny świat – odpowiesz. Życie, które jest tak ciężkie. Żona. Mąż. Dzieci. Rodzice. Kraj. Można by tak wymieniać bez końca. To Twoje ograniczenia. Z czego wynikają?

Stres, niepokój, lęk, latami wpajane przez Twoich rodziców złe „programy” podczas Twojego dzieciństwa.

Zaczynasz się zastanawiać, czy warto, czy dasz radę, czy to Ci się opłaca. Wyjście poza bezpieczną strefę komfortu. I najczęściej tchórzysz.

Do tego wszystkiego w końcu dochodzi kolejny potężny lęk. Lęk przed przemijaniem. Zauważasz pierwsze mimiczne zmarszczki, później kolejne – już nieco głębsze. Pierwszy siwy włos. Zaczynasz uświadamiać sobie, że przemijasz. Nie jesteś nieśmiertelny, Twoi bliscy też nie. Co prawda zawsze miałeś tego świadomość, ale teraz wizja śmierci wydaje Ci się bliższa, a zarazem straszniejsza.

Dlaczego właściwie przeraża Cię wizja starości, niedołężności, choroby, pomarszczonej twarzy? Dlaczego będąc dzieckiem chciałeś rosnąć, a będąc dorosłym chciałbyś zatrzymać to, czego zatrzymać się nie da? Chciałbyś przemijalne uczynić nieprzemijalnym. Śmiertelne nieśmiertelnym. Po co?

Przecież nasz świat jest piękny właśnie dlatego, że płynie. Kwiaty kwitną i przekwitają, ludzie rodzą się i umierają.

Czy pomyślałeś kiedyś o tym, że śmierć może być piękna? Oczywiście nie zawsze taka jest. Śmierć jest piękna, gdy jest zwieńczeniem pięknego życia. Całe życie pracujesz na swoją śmierć. Pracujesz też na swoją starość.

Czy wiesz kto najbardziej boi się starości? Otóż starości najbardziej boją się ludzie, których najważniejszymi (bądź jedynymi) wartościami były przywileje związane z młodością. Kobiety dbające jedynie o swoją urodę, mężczyźni chełpiący się swoim ciałem i siłą fizyczną. Ludzie, którzy zamiast budować relacje z innymi, za bardzo skupiali się na budowaniu swojej pozycji zawodowej. Starości nie boją się ludzie mądrzy, którzy mają kochające rodziny, wnuków, prawnuków ceniących wartości, takie jak mądrość życiowa i doświadczenie; a propos doświadczenia życiowego, czy wiesz jak bardzo było kiedyś cenione? Dawniej to właśnie starsi ludzie byli podziwiani, a z ich mądrości korzystały młodsze pokolenia. Młodość wtedy miało się za nic, odwrotnie, aniżeli teraz. Teraz gro ludzi ceni tylko młodość nie doceniając roli starszego pokolenia w społeczeństwie. Błąd.

Starość może być piękna, każdy wiek może być piękny. Każdy rok naszego życia ma swoje zalety i wady. Naturalną rzeczą jest, że czas płynie, a my dorastamy i starzejemy się. Im bardziej ludzie chcą przed przemijaniem uciec, tym silniej dopada ich lęk przed przemijaniem. Akceptacja i pogodzenie się z biegiem czasu i zmianami, jakie dostarcza nam los są jedynym lekarstwem.

„Bije zegar godziny, my wtedy mówimy, jak ten czas szybko mija, a to my mijamy”

Stanisław Jachowicz

Ten wpis został opublikowany w kategorii LIFE STYLE i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s