3 DECYZJE, KTÓRE ZMIENIŁY JAKOŚĆ MOJEGO ŻYCIA

W życiu każdego człowieka bywają momenty, które zmuszają nas do podjęcia pewnych decyzji. (Brak decyzji jest również decyzją i z pewnością prędzej, czy później poniesiemy jej konsekwencje.) Dzisiaj opisuję 3 decyzje, które kiedyś świadomie podjęłam i po czasie uważam, że przyczyniły się do tego, że jestem szczęśliwym człowiekiem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

DAŁAM SOBIE SZANSĘ  NA SPOTKANIE MIŁOŚCI MOJEGO ŻYCIA

Miłość i małżeństwo są dla ludzi, którzy są dojrzali. Nie rozumiem miłości, w której ludzie są ze sobą, ale jednocześnie „zabezpieczają się” na wypadek, gdyby coś nie wyszło. Intercyza lub w ogóle rezygnacja ze ślubu (bo ślub to przecież zobowiązanie) są dla mnie dziwnym zjawiskiem. Nie rozumiem bycia z kimś, kiedy nie potrafimy mu zaufać w 100%, zaryzykować w 100%, kochać w 100%. Co to za świat, gdzie nawet miłość staje się interesem? Czy tylko ja widzę problem dzisiejszych czasów, gdzie coraz częściej dla ludzi liczy się własny interes niż dobro ukochanej osoby? Czy niektórzy ludzie przestali wierzyć w prawdziwą miłość? Przecież kochając drugą osobę chcesz o nią dbać bardziej nawet niż o swoje dobro. Chcesz być dla swojej ukochanej, czy ukochanego najlepszą wersją siebie. Chciałabym bardzo, by ludzie się ocknęli. Mieli wartości i trzymali się ich.

Ja w swoim życiu przez lata wolałam być sama, niż być z kimś, w kim nie byłabym szaleńczo zakochana. W wieku 29 lat miałam za sobą dwa związki. Z pierwszym narzeczonym byłam pięć lat, później spędziłam samotnie dwa lata, by zakochać się ponownie. Niestety nieszczęśliwie, więc znów ponad dwa lata oddechu, by zakochać się w swoim obecnym Mężu. Warto było czekać. Po pierwszym spotkaniu zakochałam się w Nim bez pamięci. Między nami od razu zaiskrzyło, a miłość łącza nas jest z pewnością najpiękniejszą rzeczą jaka mnie spotkała w życiu. Na taką miłość warto byłoby czekać nawet 40, czy 50, 60 lat. Zawsze. Nigdy nie należy tracić nadziei, że miłość gdzieś na nas czeka. Na nią nigdy nie jest za późno. Warto na nią czekać i warto pamiętać o jednym: żeby coś otrzymać, trzeba najpierw dać.

Ja cieszę się niezmiernie, że nigdy nie obawiałam się żyć samotnie. Nie zważałam na głupie docinki i zapytania, dlaczego wciąż jestem sama. Czekałam na swojego księcia i się doczekałam!!! W życiu warto być bezkompromisowym i nie zgadzać się na bylejakość. Każda kobieta zasługuje na wyjątkowego mężczyznę, a każdy mężczyzna zasługuje na wspaniałą kobietę, która jest spełnieniem Jego marzeń.

DBAM O SIEBIE I ZDROWO SIĘ ODŻYWIAM

Będąc dzieckiem borykałam się z nadmiernymi kilogramami i złym samopoczuciem. W wieku 14 lat postanowiłam to zmienić i schudnąć. Zastosowałam dietę i zaczęłam się więcej ruszać. Pokochałam warzywa i owoce. Herbatę słodzę miodem, a kolację zjadam najpóźniej o 19:00.  Oczywiście od każdej reguły są wyjątki i nie katuję się nadmiernie, ale naprawdę się staram odżywiać rozsądnie. Pracuję ciężko nad swoim wyglądem i kondycją fizyczną. Oczywiście od czasu do czasu pozwalam sobie na słodycze i pizzę, ale jest to ok. 20% mojego odżywiania, zaś w 80% bardzo dbam o jakość tego, co jem ja i moi bliscy.

Przykładam również wagę do swojego wyglądu i ubioru. Nie szczędzę też sobie drobnych przyjemności i uwielbiam siebie rozpieszczać. Uważam, że jeśli jesteśmy dobrzy dla siebie, to jesteśmy też dobrzy dla innych.

PRZESTAŁAM SIĘ PRZEJMOWAĆ OPINIĄ INNYCH

Dawniej bardzo się przejmowałam opinią innych ludzi na swój temat. Negatywne słowa odbierałam niezwykle osobiście. Dzisiaj rozumiem, że prawdziwy problem tkwił wówczas we mnie, a nie w osobach, które próbowały mnie zdenerwować, czy poniżyć. Teraz rozumiem, że jakakolwiek opinia może mieć na nas wpływ jedynie wtedy, gdy sami w nią uwierzymy. Za każdym razem, gdy w przeszłości odczułam negatywne emocje, gdy ktoś mi coś powiedział, to w mniejszym lub większym stopniu uwierzyłam w dane słowa. W innym wypadku żadna opinia nie wywołałaby we mnie tak intensywnych emocji.

To, że byłam w stanie uwierzyć w słowa kogoś innego na mój temat, oznacza, że byłam wówczas niewystarczająco pewna siebie. Co gorsza – oddałam w ręce kogoś z zewnątrz autorytet, który kazał mi bardziej wierzyć komuś innemu niż sobie samej.

Czy wiedzieliście, że 95% tego, co mówią ludzie, nie jest ich prawdziwą opinią? Jeśli ktoś mówi do nas coś obraźliwego, to najprawdopodobniej chce  celowo wywołać w nas negatywne emocje. Jeśli zaś wyrazimy na to zgodę, to tak, jakbyśmy dali takiej osobie otwarte przyzwolenie na manipulowanie sobą. Warto pamiętać, że słowa są tylko narzędziami. W przypadku negatywnych opinii często nie pokrywają się one z prawdziwymi opiniami tej osoby, a są tylko wynikiem jej stanu emocjonalnego.

Jako 32-letnia kobieta w końcu zrozumiałam, że wiara w opinię innych ludzi była tylko i wyłącznie moim problem. Teraz zmieniłam nastawienie i mam w nosie zdanie innych ludzi, chyba że są to konstruktywne opinie moich najbliższych, czy też ludzi, których podziwiam. Inne puszczam mimo uszu. I jest mi z tym świetnie.

A co Wy uważacie za swoje najważniejsze decyzje w życiu? Zachęcam Was do odpowiedzenia sobie na to pytanie oraz do podzielenia się odpowiedzią w komentarzu poniżej.

25 uwag do wpisu “3 DECYZJE, KTÓRE ZMIENIŁY JAKOŚĆ MOJEGO ŻYCIA

  1. Na miłość zawsze warto czekać i nigdy nie jest za późno… Co do tego ostatniego, to ja również przestałam się tym przejmować jakieś trzy lata temu. Dzięki temu jestem zdrowsza, szczęśliwsza i lepiej śpię!;p 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Ja walczyłam ze sobą sporo czasu zanim zrozumiałam, że w zasadzie nie ma o co walczyć… Świata nie zbawimy i faktycznie warto skupić się na swoim własnym życiu; swoich i naszego męża/partnera wartościach i poglądach. Całusy dla Ciebie!!! Życzę, by otaczali Cię jednak ludzie, którzy będą nastawieni do życia w fajny, pozytywny sposób. 🙂

      Polubienie

    • Ja przez wiele lat starałam się, żeby wszyscy mnie lubili. Dobro innych było ważniejsze niż moje. Po latach nauczyłam się jednego i tego się trzymam: każdy ma taką Żanetę, na jaką zasłużył. Warto dawać ciepło i radość oraz pomagać ludziom, którzy to doceniają. W innym przypadku wręcz przeciwnie.

      Polubienie

  2. Zgadzam sie z Tobą w 100%. Pod pierwszym podpisuję się rekami i nogami, w drugim punkcie jestem od 2 lat dopiero, bo jako osoba zawsze szczupła jadłam to co lubiłam a niekoniecznie zdrowo. Trzeci punkt w ogole mnie nie dotyczy bo ja mam asertywnośc i poczucie swojej wartosci level master, ale zgadzam sie z Twoim przesłaniem

    Polubienie

    • Zazdroszczę Ci naturalnie szczupłej sylwetki i asertywności!!! Cieszę się też, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą w miłość, jak Ty Kochana. Całusy i pozdrowienia dla Ciebie!!! 🙂

      Polubienie

    • Masz rację, że nie jest to łatwe. Ja kiedy tylko mogę ograniczam kontakt z ludźmi, którzy mają odmienne wartości od moich. Niestety, nie zawsze jest to możliwe i wtedy warto uodpornić się na właśnie te „głupoty”, które niektórzy potrafią wygadywać. Trzeba jakoś sobie radzić. 😉

      Polubione przez 1 osoba

  3. Ja jeszcze nie umiem przestac przejmować się opinią innych. Zależy kiedy i od kogo. Pracuje nad tym. Pracuje też nad sobą. Moja najlepszą decyzja było małżeństwo. Bez mojej rodziny, msza i córek, moje życie nie miałoby wartości i nie byłoby takie samo… Choć jest mi ciezko,…

    Polubienie

    • Widzę, że masz podobne wartości do moich. Ja nie mam jeszcze dzieci, ale bardzo o nich marzę. Niestety jedną ciążę straciłam i było to dla mnie bardzo bolesne przeżycie i ogromna strata. Mam jednak nadzieję, że kiedyś i mnie będzie dane powiększenie rodziny. Całuski Kochana. Dbaj o siebie!!!

      Polubienie

  4. Fajny wpis 🙂 Ja tez przez wiele lat bylam sama, bo nie potrafilam zrozumiec, czemu ludzie sa w parach, skoro tak naprawde nie sa zakochani… czekalam na prawdziwa milosc i sie doczekalam 🙂 I tez uwazam, ze kolacje nalezy zjesc o 19. Kiedy jem pozne kolacje czuje sie po prostu ciezko i natychmiast waga skacze w gore… Popieram Twoje podejscie do zycia!

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ciekawy wpis, nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam, a warto! 🙂 Co do miłości i związków – co prawda to nie mój przypadek, ale często widzę jak ludzie szukają partnerów „na siłę”, bo „ile można być samym”, bo rodzina wypytuje i tak dalej…i tak dalej…, a to przecież nie o to chodzi!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s