Dwie kreski pod moim sercem

13 kwietnia zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreski. Ta druga była jeszcze bardzo blada, ale wiedziałam, że skoro się pojawiła, to nie bez powodu. Najpiękniejszy prezent jaki mogłam dostać, bo ta ciąża była bardzo wyczekana.

ciąża

Przeczytaj lub jeżeli chcesz posłuchaj

Moja radość przeplatała się ze strachem o maleństwo, a miałam podstawy, by bać się o donoszenie ciąży. Później okazało się, że ciąża jest zagrożona i muszę zachować szczególną ostrożność. Zrezygnowałam z ćwiczeń dla kobiet w ciąży, a mój rodzinny wyjazd na Florydę, który był zaplanowany jeszcze przed wiadomością o ciąży zawisł na włosku.

Na szczęście wyjazd do Stanów mógł się odbyć i jestem ogromnie wdzięczna losowi za te wakacje, gdyż po narodzinach maleństwa z pewnością będziemy z Mężem musieli odłożyć na jakiś czas długodystansowe wojaże.

Floryda

Nie mogę się doczekać chwil z maleństwem

Moja decyzja o posiadaniu dziecka była bardzo świadoma i przemyślana. Zawsze wiedziałam, że jeśli zdecyduję się na dziecko, to tylko z mężczyzną, który pragnie tego tak samo jak ja oraz widzi rodzicielstwo w podobny sposób.

Nie planuję zatrudniania opiekunki, czy oddania dziecka do żłobka. Wiem, że każdy człowiek ma inne podejście (oraz inną sytuację) i równocześnie nie krytykuję poglądów i decyzji innych ludzi na ten temat. Nie jest to jednak sposób w jaki ja chciałabym wychowywać nasze dziecko. Uważam bowiem, że pierwsze sześć lat dziecka, a w szczególności jego pierwsze trzy lata są dla niego kluczowe. Wówczas dziecko potrzebuje dużo obecności, miłości i czułości ze strony rodziców. W tym czasie dziecko jest jak gąbka, która chłonie wszystko co je otacza więc nie sądzę, by ktokolwiek mógł mu pokazać świat w lepszy sposób niż zrobią to jego rodzice. Czuję tą odpowiedzialność i wiem, że jest to dla mojej rodziny najlepsze rozwiązanie. Rodzina jest dla mnie priorytetem i będę chciała poświęcać dziecku w jego pierwszych latach tak wiele czasu ile będę w stanie. Wierzę, że to zaprocentuje w przyszłości.

Nic cenniejszego

 Dla mnie osobiście jeśli mam taki wybór, nie ma nic cenniejszego niż zostanie z naszym dzieckiem w jego pierwszych latach życia w domu i zobaczenie jego pierwszego kroku, usłyszenie pierwszego słowa maleństwa i kibicowanie mu przy pierwszym udanym skorzystaniu z nocnika. Czas mija szybko i nie da się go cofnąć, a te chwile zdarzą się tylko raz. Wiem doskonale jak niektóre z moich koleżanek – tych, które bardzo chciały, ale z różnych powodów nie mogły zostać z dzieckiem przeżywały, że to niania, czy babcia towarzyszyły ich dziecku w takich momentach.

Ja sama wychowałam się w rodzinie, w której dla obojga rodziców dom był priorytetem. W efekcie do dziś ja i mój brat jesteśmy bardzo silnie związani z domem rodzinnym i nigdy nie przestaniemy być wdzięczni za wszystko co otrzymaliśmy od rodziców. Dla dziecka ciepło rodzinnego domu i czas poświęcony mu przez rodziców jest ważniejszy niż cokolwiek innego. Nie sądzę, by można było „odłożyć” spędzanie czasu z dzieckiem na później  i nagle po 7, czy 12 latach zapragnąć, by więź z dzieckiem była równie mocna jak rodzica, który uczestniczył w życiu dziecka od zawsze. Wystarczy, że pomyślimy o swoim dzieciństwie i przypomnimy sobie nasze uczucia, lęki i pragnienia z tamtego okresu, by zrozumieć jak wiele miłości potrzebuje nasze dziecko. To co ja chciałabym dać swojemu dziecku, to poczucie bezwarunkowej miłości, gdyż to ona jest dziecku najbardziej potrzebna do prawidłowego rozwoju.

9 miesiąc ciaży

Cieszę się, że będę miała dziecko w wieku, w którym naprawdę czuję się gotowa do bycia rodzicem. Dopiero teraz, po 33 roku życia czuję się wystarczająco silna, stabilna emocjonalnie i gotowa do poświęceń. Bardzo podziwiam osoby, które wcześniej czuły taką gotowość i potrafiły pomimo swojego młodego wieku zbudować szczęśliwą rodzinę.

Bezwarunkowa miłość

Już będąc w ciąży bardzo kocham nasze dziecko i intensywność tej miłości zaskakuje mnie codziennie, bo jest to zupełnie inny rodzaj miłości, niż ten, który czułam dotychczas. Wzruszają mnie kopniaczki małego, które odczuwam. Często mówię do dzidziusia i kiedy tylko mogę, włączam mu muzykę i czytam mu bajki. To niesamowita więź i uważam, że warto by rodzice mówili do dziecka, kiedy jest ono jeszcze w brzuszku mamy. Tata również może dzięki temu „zakumplować” się z maluchem jeszcze przed jego narodzinami. Obserwowanie od momentu poczęcia kropeczki na ekranie monitora u lekarza, która zmienia się z każdą wizytą, dojrzewa i rośnie jest najbardziej niesamowitą przygodą mojego życia.

Wdzięczność za szczęście , które mam

Czuję ogromną wdzięczność za miłość, która łączy mnie z Mężem. To dzięki niej narodzi się nasze dziecko. Nasz związek jest wspaniałym prezentem który oboje otrzymaliśmy od losu. Codziennie dbamy o to, by rozwijać naszą rodzinę.

Ciąża jest przygodą, która powoli się kończy, a w międzyczasie dostarczyła mi wiele zarówno pięknych jak i trudnych chwil. Przeżyłam chwile, w których obawiałam się, że nie dam rady, gdy od rana męczyły mnie okropne nudności i wymioty co trwało do 17 tygodnia ciąży. Zdarzały się łzy przez bóle brzucha, które towarzyszyły mi w pierwszym trymestrze ciąży. Były też łzy szczęścia, gdy pierwszy raz poczułam ruchy dziecka- to uczucie nie do opisania. Teraz cieszę się każdą chwilą w której Maleństwo jest jeszcze w brzuszku. Nie mogę się również doczekać chwili, gdy Go zobaczę. Dziecko to najpiękniejszy dar od losu, który mogą otrzymać kochający się ludzie.

A Wy jakie macie doświadczenia związane z ciążą i posiadaniem dziecka? Zapraszam do komentowania i dzielenia się opiniami.

Jeśli macie życzenia odnośnie  kolejnego tematu wpisu na blogu, napiszcie w komentarzu, a z chęcią dostosuję się do Waszych wskazówek!!!

 

8 uwag do wpisu “Dwie kreski pod moim sercem

  1. Cudowne zdjecia trzymam kciuki za pomysle rozwiązanie. Ja niestety nie maiłam tyle szczęsi i przeleżałam ciąże w szpitalu.

  2. Moje dzieci już są spore (7 i 10 lat) obie ciąże wydają mi się więc już dość odległe. To na pewno był niezwykły czas, czas morzeń, oczekiwań i wielkiej ciekawości.

Podziel się swoją opinią