Co daje śpiewanie mantry Ra Ma Da Sa?

Z mantrą zetknęłam się dość późno. Zaczęłam się nią interesować po zobaczeniu wywiadu Łukasza Jakubiaka z Agnieszką Maciąg, która bardzo polecała jej stosowanie. Postanowiłam spróbować i okazało się, że jest to coś dla mnie. Pierwszą mantrą, jaką zastosowałam była mantra Ra Da Ma Sa i dała mi ona piękne efekty, dlatego chciałam się dziś podzielić swoimi doświadczeniami.

Young couple practicing yoga sitting in lotus position on yoga mats

Co to jest mantra?

Powtarzanie mantr ma przede wszystkim  na celu zaktywizowanie energii.  Słowa mają moc, a zatem każda wypowiada sylaba (sylaba mantry) niesie ze sobą konkretną wibrację. Istnieją przeróżne mantry (np. uzdrawiające, uspakajające, dodające energii, …),  każda z nich ma za zadanie dać nam inne korzyści, powinniśmy wybrać taką, która w danym etapie życia jest nam najbardziej potrzebna. Ja póki co śpiewam mantrę Ra Ma Da Sa więc to na niej chciałabym się skupić w dzisiejszym poście.

Jak to działa? Ra Ma Da Sa

Zgodnie z prawami fizyki powtarzanie mantr (określonych w mantrach sylab/zakodowanych wibracji) zmienia wzorce w mózgu, chemię mózgu.

Dzięki mantrom jesteśmy w stanie ukierunkować nasz umysł według własnych zamierzeń. Zdobyć energię, która jest nam w danym momencie potrzebna. Pozwalają nam kierować własnym umysłem.

Mantra Ra Ma Da Sa o której dowiedziałam się dzięki Pani Agnieszce Maciąg jest jedną z najsilniejszych mantr. Większość ludzi odczuwa jej niesamowitą energię już po pierwszym wykonaniu, mnie też spotkało to szczęście. Mantra ta uzdrawia na wielu poziomach: fizycznym, duchowym, emocjonalnym i psychicznym.

Przyczynia się nie tylko do uzdrawiania dolegliwości fizycznych, ale i relacji, konfliktów, trudnych życiowych sytuacji, które są obecne w życiu każdego z nas. Jest pomocna w trudnych chwilach, w depresji i lękach.

Dla zainteresowanych dogłębną wiedzą na temat mantry poniżej zamieszczam link do wpisu Agnieszki Maciąg:

RA MA DA SA – mantra uzdrawiająca i otwierająca serce

Jaką najlepiej przyjąć pozycję podczas śpiewania mantry?

  • Usiądź wygodnie, najlepiej, by Twoje nogi nie były skrzyżowane. Twój kręgosłup zaś powinien być wyprostowany.
  • Zegnij ręce w łokciach – spróbuj odtworzyć pozycję ze zdjęcia z poniższego linku z mantrą.
  • Podczas śpiewania mantry zamknij oczy, a swoją uwagę zwróć ku środkowi brwi (to pnunkt „trzeciego oka”)

Matrę Ra Ma Da Sa śpiewamy na wydechu, zaś Sa Say So Hang na kolejnym wydechu. Pomiędzy nimi weź głęboki wdech. Mantra powinna być zaśpiewana szczerze, prosto z serca. Na końcu mantry, do której zamieściłam poniżej link są słowa: „guru guru wahe guru”. W trakcie tej sekwencji możesz tylko w ciszy położyć swoje dłonie na sercu  lub także śpiewać.

Pod koniec medytacji wizualizuj do kogo chcesz wysłać uzdrawiającą energię (czy do siebie, czy też do inne osoby). Wyobraź sobie swój dom pełny  miłości, spokoju i uzdrowienia.

Moje doświadczenia ze śpiewaniem mantry Ra Ma Da Sa

Mantrę śpiewam od miesiąca, ale jak wspomniałam już od pierwszego razu doświadczyłam niesamowitej energii. Stałam się spokojniejsza, pełna równowagi wewnętrznej. Mantrę śpiewam wieczorem, przed zaśnięciem. Ponieważ mam małe dziecko rano nie zawsze mi się to udaje, ale wtedy po prostu puszczam mantrę i jej słucham. To też daje mi ukojenie i sprawia, że mój dzień zaczyna się w lepszy, pełen pozytywnej energii sposób. Mój dziesięciomiesięczny Synek też jest bardzo zadowolony i mantrę polubił, zawsze sobie nuci ją po swojemu i kołysze się w rytm muzyki.

O mantrach nie wiem za wiele, zapewne będę się dokształcać w tym temacie. Wiem jednak, że są dla mnie ukojeniem i poleciłabym każdemu, by spróbował, bo warto. Dzięki śpiewaniu mantr możesz się także ochronić przed negatywną energią ludzi, którzy nie są Ci życzliwi.

Tak naprawdę nie da się opisać co daje śpiewanie mantr, bo jest to naprawdę głębokie uczucie. Trzeba tego doświadczyć na własnej skórze. Usiąść, dać sobie czas, zaufać i zaśpiewać.

Podziel się swoją opinią